Łupie mnie w krzyżu czyli o tym jak czekam na Pierwszą Gwiazdkę

_images_gareth-harper-175343

Cały dom lśni czystością. Udekorowany lampkami i świecami pachnie pastą do podłóg. W lodówce cała masa pyszności czeka na dzisiejsze pięć minut. Od lepienia gigantycznej ilości pierogów i pastowania podłóg łupie mnie w krzyżu. I tak jest co roku.

Właściwie mogłoby być inaczej. Mogłabym nie sprzątać tak dokładnie. Mogłabym kupić wszystkie wigilijne przysmaki, zamiast lukrować po nocy serca z piernika. Przecież mogłabym w okresie świątecznym wyjechać, wyspać się, odpocząć.

Mogłabym.

Tylko te przedświąteczne porządki, strojenia i kulinarne czynności są we mnie mocno zakorzenione. Dają poczuć magię świąt. Dlatego, póki co, będę kontynuować tradycję. Bo dom to dla mnie miejsce, które powinno być wypełnione miłością, wspomnieniami i tradycją. Dlatego dołożę dodatkowe nakrycie dla zbłąkanego wędrowca, poczekam na pierwszą gwiazdę na niebie, a wieczerzę rozpocznę modlitwą i połamaniem się opłatkiem.

I nie zapomnę przy o tym, co jest istotą Świat Bożego Narodzenia.

Moi Drodzy,

Życzę Wam, aby otaczała Was dobroć i miłość, nie tylko od święta. Niech ci, których kochacie nigdy Was nie opuszczą, a ci którzy Was naprawę rozumieją niech zawsze będą blisko. Miejcie odwagę żyć marzeniami. Wykorzystajcie życie, na tyle, na ile możecie. Dbajcie o siebie i o najbliższych. Wybaczajcie.

Bądźcie zdrowi i szczęśliwi.

Daria

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s