„Sekretny dziennik lasu” – Przemysław Barszcz

Las żyje! Od mchu na ziemi, aż po korony drzew. Tętni życiem i współgra ze sobą w sposób harmonijny. To ostoja życia dzikich zwierząt. Ich dom, do którego mają prawo bardziej niż ktokolwiek inny. Takie jest moje zdanie.

Drodzy Państwo, czy las pozbawiony wszystkich zwierząt nie stałby się tylko plantacją drzew?

huba

Wprawdzie każdy człowiek patrzy na las z innej perspektywy. Dla jednych będzie to fabryka drewna i miejsce pracy, jak każde inne. Drugich przyciągną sezonowe dobrodziejstwa: zioła, kwiaty, grzyby, jagody, poziomki. Znam wielu, dla których las będzie miejscem uprawiania sportów, przestrzenią dla długich spacerów, wyciszenia i ukojenia zmysłów. Niestety znajdą się też i kompletni ignoranci traktujący zalesienia jako wysypiska śmieci, zapominając, że tym sposobem niszczą las, bez którego człowiek przestałby istnieć z braku wody i tlenu. Wszyscy w pewnym sensie jesteśmy w lesie intruzami. Nawet jeśli nie mamy złych intencji to zakłócamy spokój mieszkańców lasu samą obecności, odgłosem kroków, szelestem ubrań, rozmowami, zapachami.

Zdałam sobie z tego sprawę jeszcze bardziej, od kiedy zaczęłam czytać książki przyrodnicze, w których poznaję las z drugiej strony, jako terytorium życia zwierząt.

Las, który znajduje się blisko mojego rodzinnego domu traktuję jak swój własny. Czy mam do tego prawo? Mam nadzieję, że tak. Ponad dwadzieścia lat temu razem z koleżankami i kolegami z podstawówki sadziłam fragmenty tego lasu. Zbieraliśmy w ten sposób pieniądze na wycieczki szkolne. Można więc powiedzieć, że ten las dobrze mnie zna. Dorastał razem ze mną. Zostawiłam w nim niejeden odcisk stopy, swój zapach, wylany pot, a czasem i łzę. Tam biegam, spaceruję, włóczę się bez celu, jeżdżę rowerem. Przytulam brzozy, zbieram grzyby, jagody, słucham ptaków i podmuchów wiatru w koronie drzew. Wdycham żywiczne powietrze i trwożę się na widok wycinanych hurtem drzew.

Las interesuje mnie coraz bardziej nie tylko jako miejsce spędzania wolnego czasu. Zajmuje moje myśli w kontekście terytorium należącego do zwierząt. Dlatego postanowiłam dowiedzieć się jak najwięcej o stworzeniach leśnych. Natrafiłam na kilka ciekawych książek o lesie i jego mieszkańcach. Warto jest wiedzieć z kim ma się do czynienia, po to, aby się nie bać, albo nie krzywdzić. Zagłębiając się coraz bardziej w ten fascynujący świat nabrałam szacunku do lasu i jego mieszkańców. 

Jedną z książek w dodatku idealną na początek jest Sekretny dziennik lasu. Autor Przemysław Barszcz z wykształcenia leśnik i przyrodnik w atrakcyjny i wielowymiarowy sposób opisał leśną rzeczywistość. Autor otwiera przed nami drzwi do fascynującego świata. Książka bazuje na doświadczeniach jego wieloletniej pracy, będącej jednocześnie wielką pasją. Czerpiąc z przeżyć przyrodnika poznajemy las od podszewki. Od małych do dużych organizmów polskiej fauny i flory. A jest o czym opowiadać, ponieważ aż 60 % wszystkich organizmów żywych występujących w Polsce związanych jest właśnie z lasem. Oprócz poznawania świata roślin i zwierząt wzbogacamy wiedzę w temacie gospodarki leśnej, pracy przy wycince drzew oraz w kwestii filtrowania i magazynowania wody przez las. Książka zawiera mnóstwo ciekawostek przyrodniczych. Czyta się ją z prawdziwym zainteresowaniem. Każdy rozdział książki jest o czymś innym. Każdy równie ciekawy i edukacyjny.

Który ptak jest strażnikiem lasu i skrzeczy ostrzegawczo na widok drapieżnika?

Jakie zjawisko przyrodnicze widziane jest z kosmosu?

Które zwierzęta nawigują się za pomocą drogi mlecznej?

Dlaczego kopce mrowisk podlegają szczególnej ochronie?

Który polski ssak zmniejsza objętość mózgu na zimę?

Co można odczytać z pnia drzewa?

Czym się różni puchacz od puszczyka?

Jakie gatunki dzikich kotów żyją w polskich lasach i gdzie można je spotkać?

Które drzewo jest królową zapachów polskich lasów?

Odpowiedzi znajdziecie oczywiście w Sekretnym dzienniku lasu, który z pewnością spodoba się każdemu miłośnikowi polskiej przyrody i lasów.

 

 

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s