Poranne bieganie

Takie zjawiskowe poranki nie zdarzają się zbyt często. Właściwie to mnie nie trafiają się tak często, jakbym tego chciała i potrzebowała. Nie chodzi tylko o dogodne warunki pogodowe, albo o magię, jaką mnie ten brzask obdarzył. Ani nie ze względu na brak czasu, którym my ludzie najchętniej się usprawiedliwiamy. Przyczyna jest prosta. Sowa nie może [...]

Garmin Ultra Race 2018, Góry Stołowe i Zalew Radkowski

Góry Stołowe przywitały mnie piękną pogodą. Od wczesnego ranka obserwuję, jak wrześniowe promienie słońca optymistycznie oświetlają okolicę. Patrzę na te gęste lasy otaczające góry z każdej strony i myślę sobie, że nawet przy słonecznej pogodzie wydają się mroczne. Jest w nich coś jeszcze, coś, co spodziewam się tu zastać. To cisza. Cisza z wyboru. Lubię [...]

Chyża Durbaszka 21 kwietnia 2018 r. – relacja

Na miejscu startu Chyżej Durbaszki pojawiam się jako jedna z pierwszych osób. Patrzę w błękitne niebo i czuję, jak temperatura otoczenia ciągle się podnosi. Żałuję, że nie mam krótkich spodenek. Przynajmniej kolan nie poobdzierasz (co niestety mi się zdarza ) – uspokaja mnie mąż. A może powinnam coś zjeść? Nie wzięłam banana. Trudno, zjem później. [...]

Życie z pasją – połączenie bólu i rozkoszy

Słowo pasja wywodzi się z łaciny i oznacza cierpienie, ból i rozkosz. I taka ona jest, ma swą cenę i dwie strony medalu. To nie jest egoistyczna zachcianka. To zamiłowanie, które wymaga dużego zaangażowania i licznych wyrzeczeń. Ciągłego dopasowywania terminów, układania grafiku dnia, tygodnia, miesiąca, po to, aby móc pogodzić obowiązki z przyjemnościami. To ciągłe [...]

Półmaraton Warszawski okiem debiutanta

Debiut w półmaratonie za mną. W ostatniej chwili postanowiłam biec bez telefonu, tych wszystkich aplikacji i zegarków (a tak na prawdę to żadnego zegarka nie mam). W tym biegu byłam tylko ja, muzyka i Warszawa. I stwierdzam, że dla debiutanta to najlepszy wybór. Nie ma nic gorszego, niż ciągłe zerkanie, ile kilometrów za mną, a [...]

7 tajemnic, których o mnie nie wiecie

Jakoś tak mam, że podczas biegania przez moją głowę przewija się milion myśli na minutę. To właśnie wtedy rodzą się nowe cele i kolejne marzenia. Gdy jestem na tym endorfinowym haju pomysły same przychodzą do głowy. Mam wtedy taką potrzebę dzielenia się tymi emocjami, chciałabym, aby każdy mógł wczuć się w mój klimat. Czasem wystarczy [...]