Chyża Durbaszka 21 kwietnia 2018 r. – relacja

Na miejscu startu Chyżej Durbaszki pojawiam się jako jedna z pierwszych osób. Patrzę w błękitne niebo i czuję, jak temperatura otoczenia ciągle się podnosi. Żałuję, że nie mam krótkich spodenek. Przynajmniej kolan nie poobdzierasz (co niestety mi się zdarza ) – uspokaja mnie mąż. A może powinnam coś zjeść? Nie wzięłam banana. Trudno, zjem później….

Marzenia – moje

Moje marzenia Może mam zbyt duże ambicje. Może pewne rzeczy są poza moim zasięgiem. Może zbyt dużo marzę, a za mało działam. Ale staram się jak mogę dotknąć moich marzeń i mieć poczucie celu. Bo życie to nie tylko konsumpcja. Bo życie mamy jedno. I może właśnie warto mierzyć wysoko. Bo lepiej jest próbować niż…