Poranne bieganie

Takie zjawiskowe poranki nie zdarzają się zbyt często. Właściwie to mnie nie trafiają się tak często, jakbym tego chciała i potrzebowała. Nie chodzi tylko o dogodne warunki pogodowe, albo o magię, jaką mnie ten brzask obdarzył. Ani nie ze względu na brak czasu, którym my ludzie najchętniej się usprawiedliwiamy. Przyczyna jest prosta. Sowa nie może [...]

Chyża Durbaszka 21 kwietnia 2018 r. – relacja

Na miejscu startu Chyżej Durbaszki pojawiam się jako jedna z pierwszych osób. Patrzę w błękitne niebo i czuję, jak temperatura otoczenia ciągle się podnosi. Żałuję, że nie mam krótkich spodenek. Przynajmniej kolan nie poobdzierasz (co niestety mi się zdarza ) – uspokaja mnie mąż. A może powinnam coś zjeść? Nie wzięłam banana. Trudno, zjem później. [...]

Wielka Sowa otulona welonem, czyli trochę inaczej o Górach Sowich

Majówkowa wyprawa w Góry Sowie zamiast rozkwitu wiosny zaoferowała morze mgieł i morze chmur. W powietrzu ciężkim od wilgoci welon z mgieł pokrywał prawie wszystko. Z jednej strony trochę szkoda, że nie zobaczyłam widoku z wieży na szczycie Wielkiej Sowy, z drugiej zaś strony to bardzo ekscytujące, gdy idziesz górskim szlakiem zasnutym mgłą, gdzie perspektywa [...]

7 tajemnic, których o mnie nie wiecie

Jakoś tak mam, że podczas biegania przez moją głowę przewija się milion myśli na minutę. To właśnie wtedy rodzą się nowe cele i kolejne marzenia. Gdy jestem na tym endorfinowym haju pomysły same przychodzą do głowy. Mam wtedy taką potrzebę dzielenia się tymi emocjami, chciałabym, aby każdy mógł wczuć się w mój klimat. Czasem wystarczy [...]