Półmaraton Warszawski okiem debiutanta

Debiut w półmaratonie za mną. W ostatniej chwili postanowiłam przebiec go bez telefonu, tych wszystkich aplikacji i zegarków. W tym biegu byłam tylko ja, muzyka i Warszawa. I stwierdzam, że dla debiutanta to był dobry wybór. Nie ma nic gorszego, niż ciągłe zerkanie, ile kilometrów za mną, a ile przede mną. Po prostu biegnąc rozkoszowałam [...]